Ostatnim zaplanowanym przez nas badaniem było badanie kości. Niestety nie udało nam się zaprosić żadnego paleontologa (zgodnie z postulatami dzieci), jednak badanie, które zrobiliśmy wczoraj w pewnością sporo nowych wiadomości nam dostarczyły.
Dzieci miały szansę zobaczyć prawdziwą kość (komentarze dzieci: "A czy te kości są prawdziwe?")
W zasadzie były to trzy kości udowe i jedna szyja (indycza).
Zainteresowanie dzieci było bardzo duże. Każdy chciał dotknąć, obejrzeć.
Niezwykle ciekawym i pouczającym okazało się być doświadczenie sprawdzające czy łatwo złamać kość.
Zwykłych kości niestety nie udało się złamać ani nawet uszkodzić.
Sprawdzaliśmy to innymi metodami:
Kości następnie próbowaliśmy kroić. Niestety nie udało się.
Udało się natomiast odkroić kawałek chrząstki i zobaczyć szpik kostny.
Przypomnieliśmy sobie także, że w zeszłym roku Kubuś Cz. miał złamaną rękę na rowerze.
Ustaliliśmy, że my mamy trochę cieńsze kości (porównując przyniesioną kość z kośćmi w modelu szkieletu ludzkiego) i dlatego nieco łatwiej ją złamać.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz