Udaliśmy się na wycieczkę:
Drób (kury, kaczki, perliczki, gęsi, indyki) bardzo się nami zainteresowały:)
Pani Ilona zaprosiła nam do chaty i odpowiadała na nasze pytania.
A zatem dowiedzieliśmy się, że kura nie jada jajek (chyba, że jest złośliwa:), ale je jęczmień i pszenicę, a także tzw. płatki śniadaniowe (specjalną paszę dla kur). Lubią też wodę z czosnkiem.
W końcu dowiedzieliśmy się też dlaczego w jednych jajkach są kurczaczki, a w innych nie. Nie zależy to od ich koloru tylko od tego czy na podwórku był z kurami również kogut. Więc nawet, gdy będziemy podgrzewać jajko np. w inkubatorze (pod specjalnymi lampami), gdy nie było koguta nie wykluje się mały kurczaczek.
Aha i kur i kogutków w jajkach jest tyle samo. Nie wiadomo czy urodzi się kurka czy kogucik.
Wiem już także, że kura znosi 5 jajek tygodniowo (5 jajek na 7 dni). Nie znosi ich codziennie, żeby móc też odpocząć.
Ekspert potwierdził nam także, że kogut ma grzebień, żeby podobać się kurom.
(Hmm, jak to jest, że w świecie zwierząt to panowie muszą podobać się Paniom, stroić się, a nie na odwrót?:)
Niesamowitym przeżyciem była możliwość obejrzenia krótkiego filmu, na którym wykluwa się z jajka kurczaczek. Robił to dokładnie tak samo jak my sprawdzając jak twarda jest skorupka: przekuł najpierw skorupkę dziobkiem, a następnie kawałek po kawałku odrywa jej elementy, aż wydostał się na zewnątrz.
Z Folwarku udało nam się wypożyczyć wydmuszki i pióra ptaków, które oglądaliśmy.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz