czwartek, 9 lutego 2012

Tworzymy kolekcję i mamy pierwsze pytania

Rozpoczęliśmy od przynoszenia rozmaitych rzeczy związanych z ciastem. I są to składniki, które można użyć do ciasta czy narzędzia, którymi można się w czasie pieczenia posługiwać.
Tak na razie wygląda nasza kolekcja.

 


Oczywiście zachęcamy do dalszego przynoszenia ciekawych "okazów".

Co najważniejsze: dzieci oczywiście mogły dotknąć i  spróbować wszystkich rzeczy, które przyniosły. Zatem odbyła się degustacja sypkich produktów (okazało się m. in. że nie zawsze kakao jest słodkie:)
A to my jak sprawdzamy jakość przyniesionych składników:

zdjęcie zamieszczę jutro :)

Już jutro będziemy oglądać prawdziwe ciasta, to znaczy mam nadzieję, że będziemy mieli co oglądać. Okaże się czy dzieci pamiętały, a rodzice mieli chwilę, żeby zrobić lub kupić kawałek ciasta. Im bardziej różnorodna będzie kolekcja ciast, tym więcej pytań dzieciom przyjdzie do głowy.
Choć trzeba przyznać, że już nasza kolekcja rozpętał burzę mózgów i pojawiły się pytania. Tak na razie wygląda siatka pytań do projektu:
 


Jeśli byłyby one nie czytelne wypisuje poniżej zadane przez dzieci pytania:
- Jak się robi ciasto?
- Co można dodawać do ciasta?
- Jak rośnie ciasto w piekarniku?
- Jak się wkłada ciasto do piekarnika, żeby nie zepsuć?
- Jakie są rodzaje czekolady?
- W jaki sposób można wyjąć ciasto z blachy?
- Ile minut piecze się ciasto?
- Jak sprawdzamy czy ciasto jest gotowe?
- Gdzie (w czym) pieczemy ciasto?
- Czy (nasze) składniki są odpowiednie do ciasta?
- Jak sięwykłada ciasto na talerz?
- Jakie są skłądniki ciasta?
- Jak smakuje szarlotka?
- Jak się piecze ciasto?
- Jak się dodaje składniki do ciasta?

A jutro okaże się, o co jeszcze będziemy pytać:)
 

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz