Zostaliśmy przyjęci niezwykle miło. Panie oprowadziły nas po cukierni i odpowiedziały na wszystkie nasze pytania.
Następnie każdy naszkicował ciasto, które najbardziej mu się podobało, ze szczególnym uwzględnieniem dekoracji.
A oto jak pracowaliśmy:
Na koniec dostaliśmy od Pań słodki prezent:)
A tak wyglądała konsumpcja ciasteczek:
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz