Właśnie wróciliśmy z wioski garncarskiej gdzie zwiedzaliśmy kuźnię, oglądaliśmy makietę wsi, pokaz lepienia kubków i miseczek oraz sami tworzyliśmy niesamowite dzieła.
Jeszcze nie widziałyśmy, żeby dzieci aż tak długo były skupione na jednej czynności. Wyobraźnia poniosła dzieci. Powstały pudełeczka, domki, serduszka, koty, obrazi, aniołki i wiele innych rzeczy.
Wszystko zostało na miejscu i po dwóch tygodniach po wypaleniu do przedszkola ma przyjść paczka z naszymi dziełami. Już nie możemy się doczekać:)
Nie chce Państwa martwić, ale dzieci (ani jedno!) w ogóle nie wspominają o rodzicach, a tym bardziej o powrocie:)
Jesteśmy bardzo zadowoleni i bardzo dumni że to naszej grupie trafiły się takie wspaniałe wychowawczynie oraz Pani dyrektor :))
OdpowiedzUsuńTo, że dzieci nas nie wspominają to jest dla nas ogromna radość, a nasze Panie są faktyczne wspaniałe. Pozdrawiamy i życzymy wytrwałości i dobrej zabawy z naszymi dziećmi.
OdpowiedzUsuń